46 Festiwal im. Jana Kiepury za nami

Zakończył się tegoroczny Festiwal im. Jana Kiepury. Pora więc na podsumowanie tej wyjątkowej w skali krajukraju imprezy artystycznej, która po raz pierwszy odbyła się według nowej konwencji. Wszystko wskazuje na to, że zawiedli się wszyscy ci, którzy po rezygnacji dotychczasowego prowadzącego spodziewali się spektakularnej klapy. Nic takiego nie nastąpiło. Wręcz przeciwnie, szereg bardzo pochlebnych wypowiedzi zarówno znanych autorytetów w dziedzinie sztuki muzycznejmuzycznej, jak również zwykłych melomanów i miłośników festiwalu świadczy o tym, że impreza udała się znakomicie, a jej poziom artystycznyartystyczny zadowolił gusta najbardziej wybrednych koneserów. Zdecydowana większość pytanych o opinię uczestników oceniła odświeżenie formuły festiwalu za pomysł trafiony. Nikt nie kwestionuje tego, że Bogusław Kaczyński stworzył niepowtarzalny styl prowadzenia widowiska, którego żaden z jego następców nie będzie w stanie naśladować. Jednak nawet najbardziej wyszukane i barwne anegdoty opowiadane po kilka lub kilkanaście razy muszą się w końcu znudzić. Należy przy tym pamiętać, że mimo coraz bardziej dostrzeganej powtarzalności repertuaru odejście od dotychczasowej formuły nie było zamierzeniem władz miasta, lecz zostało wymuszone nieustępliwością dotychczasowego prowadzącego w kwestiach finansowych. Burmistrz Dariusz Reśko do ostatniej chwili dążył do porozumienia, chcąc zatrzymać Bogusława Kaczyńskiego w Krynicy. Miał jednak świadomość, że nie może nadmiernie nadwyrężać budżetu gminy. Opisane wyżej perturbacje przyniosły zmiany, których byliśmy świadkami podczas tegorocznej edycji. Ciężar organizacji imprezy wzięły na siebie Urząd Miejski i Centrum Kultury. W Krynicy pojawili się artyści, którzy do tej pory nie byli zapraszani. Festiwal otworzył się na młodszą widownię, nie rezygnując przy tym z klasycznego repertuaru. W ciągu ośmiu dni odbyło się szesnaście koncertów z udziałem całej plejady gwiazd polskiej i zagranicznej sceny muzycznej. Energicznie działająca Alicja Węgorzewska występująca w roli ambasadora festiwalu umiejętnie i skutecznie rozreklamowała imprezę w telewizji publicznej i w radiu. Dość powiedzieć, że wśród gości i wykonawców znalazły się takie znakomitości jak Elżbieta Penderecka, Małgorzata Walewska, Elżbieta Towarnicka, Vadim Brodski, Stanisław Soyka, Krzysztof Globisz i wielu innych. Ich występy na długo pozostaną w pamięci krynickiej publiczności. Wszystko więc wskazuje na to, że po raz kolejny sprawdziło się powiedzenie, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Krynica była, jest i pozostanie stolicą polskiej operetki.

Galeria zdjęć:

Sprawdź również

kraju
Żywienia osób starszych
muzycznej
Budżet obywatelski Krynicy-Zdroju na rok 2017 Głosowanie do 14 października!
miejski
Amerykańskie wakacje dla młodzieży po raz drugi w Krynicy-Zdroju
kaczyński
46 Festiwal im. Jana Kiepury w nowej odsłonie
artystyczny
Podsumowanie 52. Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju